Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 listopada 2019

Ni widu, ni słychu. Życiowa errata.

Boszszszsz... co za emocje. Powieka mi  lata, choć nie mam pojęcia dlaczego denerwuję się czymś, na co JUŻ nie mam wpływu.Hymmm... Może jakiś sprytny haker zdołał by odzyskać fotki z przed dwóch lat? Ale czy ja wiem? Były na poczcie, a teraz ich nie ma. Amba Fatima. Zupełnie nie pamiętam, bym je usuwała. Gdybym piła, czy chociażby jarała, to byłoby to jednak jakieś usprawiedliwienie. A tak? A najbardziej to żałuję zdjęć z wypadu do Władysławowa, wszak młodsza nie będę i szczuplejsza pewnie też nie. Ech. A fotki były takie hoooot. Doprawdy.  Ja z Reniaczkiem, niczym modelki z topmodl .Szkoda.

środa, 25 września 2019

Dentyści wszystkich krain, łączcie się. Wesele pod znakiem podróży.

No i stało się. 14.09  zostałam TE ŚCIO WĄ. Taaaaaaa... teraz wszystkie dowcipy o "mamuśkach" będę brała dzielnie na klatę.
Czas przed, w trakcie, i po... był tak intensywny, że dziś patrząc wstecz, nie wierzę, że to wszystko JUŻ za mną. I bardzo dobrze, bo drugi raz bym chyba tego nie przeżyła.
No i muszę spisać na łamach wszystko, co jeszcze nie umknęło z mojej pamięci. A było tyyyyyyyle tego, że to będzie mega wyzwanie.  Zróbcie sobie kawkę już teraz, bo przerwy na reklamy nie będzie.
No to jedziem z tym koksem.

niedziela, 7 października 2018

Okular okularowi nie równy. Dylematy blondynki.

Matko, jak trudno przypomnieć sobie to wszystko, co działo się  na lipcowej wycieczce. Toż to prehistoria. Tym bardziej, że tyyyyyle się dzieje w moim obecnym życiu. Ech... Muszę wysilić pamięć.... Dobra.... Ommmm... Ommmm.... Juź.... przemieściłam się do Władka....

niedziela, 20 maja 2018

Zdublowany Mareczek i odkryty ksiądz.

Wczoraj wieczorek pożegnalny nie wypalił. Pomimo chwytu marketingowego, iż wyprzedano wszystkie bilety, wiało pustką. Na parkiecie królowały pary. Grażynka w objęciach Tadeusza z różą w dłoni, nie robiła na nikim wrażenia. Taaaaa. Do wszystkiego można się przyzwyczaić.

środa, 9 maja 2018

W pasiastym klimacie. Ten się śmieje, kto wcześniej przyjdzie.

Od razu, bez wstępu, przechodzę do rzeczy, bo tutaj net raz jest, a pięć razy go nie ma. Rzecz dotyczy balu przebierańców, który odbył się ostatnio w naszym sanatorium. Wiedząc o nim wcześniej, poprosiłam córkę, by przywiozła mi przebranie z domu. Postanowiłam być oryginalna i nie korzystać z wypożyczalni u obrotnego przewodnika.

Zanim jednak nastał wieczór, moja latorośl zapragnęła zwiedzić okolicę. Poleźliśmy więc wszędzie: na punkty widokowe, do wodospadu i do muzeum.

Swoją drogą, muszę wspomnieć o „zdolnościach” tutejszych kuracjuszy. Poprosiłam jednego o fotkę na tle pięknej panoramy. Gość tak „opanował” mój telefon, że zamiast widoków, w galerii znalazłam... trzy portrety jego własnej twarzy. Tak że tego. Zbaraniałam totalnie.

Wróciłam do pokoju wykończona, marząc tylko o wyciągnięciu nóg. Ale zabawa już trwała! Ostatkiem sił wbiłam się w polarowy kombinezon w paski, zawiązałam na głowie dwa węzły imitujące uszy, domalowałam rzęsy, czarny nosek i – jak na zebrę przystało – pogalopowałam na salę.

Wpadam przez drzwi, słyszę gromkie brawa i... staję jak wryta. Na parkiecie widzę:

  1. Cygankę,

  2. Panią Wiosnę,

  3. Kobietę w wianku z mleczów. I to by było na tyle. Cztery przebrania na cały turnus! Co za żenada.

Wycofać się nie było jak, bo w drzwiach stał tłum gapiów. Skoro już zrobiłam z siebie pośmiewisko, postanowiłam iść za ciosem. Podczas prezentacji wypaliłam prosto z mostu: — Uciekłam z ZOO we Wrocławiu! Szukam lwa, który mógłby mnie schrupać, ale widzę tu same osiołki...

Błyskotliwość osiągnęła apogeum, a sala ryczała ze śmiechu. Zebra pokazała pazur (albo raczej kopyto).

Wygrała Pani Wiosna, co wzbudziło ogólne podejrzenie o korupcję w kręgach sędziowskich. Ja zajęłam zaszczytne drugie miejsce. Nagroda? Drink sponsorowany przez dyrekcję i obietnica dyplomu na koniec turnusu. Czad!

Dobra strona tego wszystkiego? Nie muszę się już nikomu przedstawiać. Wszyscy wiedzą, kim jest ta wariatka w pasach. 

Zebra rządzi!!!















tu grzeliście ławę najczęściej

Etykiety

sanatorium problemy wycieczka budowa podróż praca zabawa zaskoczenie kolega morze mąż wyjazd Małż auto blog dylematy ksiądz pamięć przygoda rehabilitacja syn tańce wesele wizyta święta życzenia Konstancja altana argumenty blondynki choroba cud dom fachowcy goście imieniny integracja koleżanka kłótnia majster narodziny ogród początek powrót pragnienie propozycja rocznica rodzina siostry spostrzegawczość sprzątanie sylwester szczęście urodziny urzędnik wnuczęta zakupy zguba zima święto żona Nowy Rok Nowy Rok plan przygoda ogień apel awaria wycieczka morze koncert auto awaria holowanie sąsiad auto zakup akademia babcia autobus awans awaria bal bank bociek bunt cel cmentarz dach demencja deszcz działanie egoista film folklor gra gwara góra głos higiena historia impreza informacja. irytacja życie rodzinne spokój jazda kazanie kelnerka kierat kieszonka klucze kobieta kolacja walentynki koledzy koleżanki kolęda komplement komórka kolega podejrzenia kwiaty lekarz lód marzenia masarz masaż matka metoda miłość mróz mądrość ludowa mężczyzna nerwy niespodzianka niewdzięczność nowe miejsce nowy sprzęt odchudzanie święto zaskoczenie mąż odcinki odwyk uzależnienie słodycze ognisko pieszczoty plaża podarki pogoda pogoda operator sms córka poród Anioł pomoc pomyłka porada porządek sukienka pułapka ratunek postanowienie powiedzenia pozytywne postrzeganie świata pozytywne wnioski pośpiech prezent prośby przebranie przedwiośnie przemyślenia przeprosiny przyjazd pytania radość relacja remont rocznica śnieg zaskoczenie tajemnica proboszcz rozmowy rozterki rubikon rysa sanatorium koleżanki sanatorium masażysta pogoda fajfy flirt schemat siostry rodzina relaks blokada spełnienie spowiedź strata synowie szał szwagierka słońce pole truskawki pielenie opalanie. tatuś teleporada zdrowie lekarz zdumienie cud teściowa śmierć rocznica torebka traktor troska tęsknota uraz. wesele goście suknia zabawa wróżba wspomnienia wspomnienia sylwester święta wycieczka morze szaleństwo wyjaśnienie wyobraźnia zakochani zakupy ekologia wesele zdjęcia zdrowie zmiany znajomy zwierzęta zęby złość bezradność zdumienie ściana śmieci śniadanie święta prezenty zaskoczenie radość święta wypieki foremki wzrok komórka zaskoczenie źródła