poniedziałek, 8 stycznia 2024

Misz- masz wspomnieniowy. Od „Ducha Puszczy” po lodową skorupę.

Początek 2023: Wiosna w styczniu i „wizyty” zza światów

Dokładnie rok i troszkę temu, 2 stycznia, otworzyłam oczy i oniemiałam. Za oknem plus czternaście stopni – czyżbym przespała zimę? Szybko jednak na ziemię sprowadził mnie Małż. Skacowany po sylwestrowych procentach, narzekał na ból głowy tak sugestywnie, że cała wiosenna aura prysnęła.

Nie byłam nazbyt współczująca. Sama dziesięć dni przed Wigilią przeżyłam starcie z jakąś „francą”, która położyła mnie do łóżka na blisko dwa tygodnie. Torsje, gorączka i ten obrzydliwy wstręt do jedzenia... Schudłam 5 kg, co akurat zapisałam po stronie plusów dodatnich. Wigilię spędziliśmy tylko we dwoje. Ostatkiem sił odśpiewałam kolędę, by tradycji stało się zadość i by móc rozpakować prezenty.

Prawdziwy „hardkor” przyszedł jednak później. Młodszy syn namówił Małża na drinki z „Duchem Puszczy”. O matko na niebie! Małż przez całą noc walczył z koszmarami i przywidzeniami, jakby ten duch osobiście go nawiedził w sypialni. Ja oczywiście też nie spałam. Zapowiedziałam uroczyście: nigdy więcej żadnych bliskich znajomości z duchami uwięzionymi w butelce!

Początek 2024: Syberia, skrobaczki i budżetówka

Dziś, 8 stycznia 2024, sytuacja jest zgoła inna. Za oknem minus piętnaście i „żywy lód”. Zdążyłam już połamać dwa skrobaki, walcząc o widoczność w aucie. Piszę to, żeby za rok sprawdzić, czy moja pamięć (nadwyrężona podobno trzema szczepionkami, jak twierdzi Reniaczek) jeszcze jakoś dycha. Choć szczerze? Po co się przejmować tym, na co nie mam wpływu.

Sylwester tym razem był domowy. Plany wyjazdowe do Czech pokrzyżowała choroba rodziny, więc skończyło się na Międzyzdrojach... w marzeniach o wakacjach. Stary rok żegnaliśmy ze znajomymi i ich psem, który wyjadał chrupki naszym kotom. A ekipa kocia jest zacna – obecnie mamy ich „tylko” pięć:

  • Rydzyk i Miodzio (rude ulubieńce Małża),

  • Kusy (bury),

  • Gonzo i Mini (czarna gwardia).

W życiu zawodowym też zmiany – od pół roku tkwię w budżetówce na zastępstwie. Poznaję uroki państwowej posady i po cichu zaciskam piąstki, by w kwietniu, po odejściu koleżanki na emeryturę, przedłużyli mi umowę.

A Reniaczek? Wyjechał do sanatorium i to, co tam się wyprawia, przechodzi ludzkie pojęcie! Słuchając jej relacji, rumienię się za nas obie, ale ona się nie przejmuje. Jak to mówią: najstraszniejsze są grzechy, z których nie ma uciechy. A ona najwyraźniej uciechę ma przednią!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"To czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowie-dziach. To czy jest mądry, po pytaniach."- Naguib Mahfouz

tu grzeliście ławę najczęściej

Etykiety

sanatorium problemy wycieczka budowa podróż praca zabawa zaskoczenie kolega morze mąż wyjazd Małż auto blog dylematy ksiądz pamięć przygoda rehabilitacja syn tańce wesele wizyta święta życzenia Konstancja altana argumenty blondynki choroba cud dom fachowcy goście imieniny integracja koleżanka kłótnia majster narodziny ogród początek powrót pragnienie propozycja rocznica rodzina siostry spostrzegawczość sprzątanie sylwester szczęście urodziny urzędnik wnuczęta zakupy zguba zima święto żona Nowy Rok Nowy Rok plan przygoda ogień apel awaria wycieczka morze koncert auto awaria holowanie sąsiad auto zakup akademia babcia autobus awans awaria bal bank bociek bunt cel cmentarz dach demencja deszcz działanie egoista film folklor gra gwara góra głos higiena historia impreza informacja. irytacja życie rodzinne spokój jazda kazanie kelnerka kierat kieszonka klucze kobieta kolacja walentynki koledzy koleżanki kolęda komplement komórka kolega podejrzenia kwiaty lekarz lód marzenia masarz masaż matka metoda miłość mróz mądrość ludowa mężczyzna nerwy niespodzianka niewdzięczność nowe miejsce nowy sprzęt odchudzanie święto zaskoczenie mąż odcinki odwyk uzależnienie słodycze ognisko pieszczoty plaża podarki pogoda pogoda operator sms córka poród Anioł pomoc pomyłka porada porządek sukienka pułapka ratunek postanowienie powiedzenia pozytywne postrzeganie świata pozytywne wnioski pośpiech prezent prośby przebranie przedwiośnie przemyślenia przeprosiny przyjazd pytania radość relacja remont rocznica śnieg zaskoczenie tajemnica proboszcz rozmowy rozterki rubikon rysa sanatorium koleżanki sanatorium masażysta pogoda fajfy flirt schemat siostry rodzina relaks blokada spełnienie spowiedź strata synowie szał szwagierka słońce pole truskawki pielenie opalanie. tatuś teleporada zdrowie lekarz zdumienie cud teściowa śmierć rocznica torebka traktor troska tęsknota uraz. wesele goście suknia zabawa wróżba wspomnienia wspomnienia sylwester święta wycieczka morze szaleństwo wyjaśnienie wyobraźnia zakochani zakupy ekologia wesele zdjęcia zdrowie zmiany znajomy zwierzęta zęby złość bezradność zdumienie ściana śmieci śniadanie święta prezenty zaskoczenie radość święta wypieki foremki wzrok komórka zaskoczenie źródła