niedziela, 3 marca 2024

Wszechświat wie lepiej.

O czym by tu dzisiaj ?

Bo to, że wczoraj od siódmej ZNÓW działałam w ogrodzie, to jakby staje się mało ciekawe. Choć z drugiej strony, jak o tym myślę, to dlaczego miałabym nie pisać o tym, czym się jaram? I tak ciągnąc dalej temat, dziś podcinałam cyprysik. Chyba z godzinę. Aż zaszło mi w pięty, więc polazłam do domu wdziać cieplejsze skarpety. Bo niby na termometrze plus 14, ale jednak ziąb z ziemi wychodzi. 

Potem pojechałam na cmentarz i ogarnęłam trzy rodzinne groby. Było tak ciepło, że zdjęłam kurtkę. Nad głową wydzierał się skowronek, zwiastun wiosny, więc pracowało się bardzo przyjemnie. 

Ech... światowe życie! Tylko sobie pogratulować. 

Dobra. Muszę wyłuskać z życia jakieś ciekawsze zdarzenie. 

Już wiem! To będzie historia o tym, jaką jestem szczęściarą w każdym calu. 

Moja przygoda z Vinted zaczęła się prawie dwa lata temu. Wspominałam o tym przecież. Kiedyś to nawet podsumowałam sumę wydaną na zakupy. No i tego. Postanowiłam, że NIGDY więcej tego nie zrobię. I jestem konsekwentna. Ciągle dotrzymuje danego sobie słowa. 

Nie powiem. Zdarzały się wpadki. A to zamówiona torba się łuszczyła. A to obcasy były poobdzierane. A to rozmiar się nie zgadzał. Ale już jestem mądrzejsza i zawsze pytam dokładniej o zamówiony towar. 

Tak też było i tym razem. Tak gdzieś w listopadzie ubiegłego roku, spodobał mi się płaszcz w kolorze ecru. Pomyślałam - Na wiosnę jak znalazł. 

Spytałam o dokładniejsze wymiary. Wszystko pasowało. Sęk w tym, iż owo okrycie sprzedawała kobieta z Rumunii, więc przesyłka była deczko droższa. Jednakże był tak śliczny i kosztował tak śmieszne pieniądze, więc zaryzykowałam. 

Paczka dotarła do mnie zaskakująco szybko. Kiedy ją otworzyłam poczułam przecudny zapach. Płaszcz był owinięty w spryskaną perfumami różową bibułkę. Gratis w postaci słodyczy, zapakowanych w torebkę z Mikołajem, był całkowitym zaskoczeniem. 

Oczywiście zdarzają się gratisy dokładane do przesyłek, ale są to pojedyncze cukierki, czy ciasteczka. 

Zostawiłam więc obszerny, bardzo pozytywny komentarz, na profilu sprzedającej, oraz nacisnęłam przycisk " obserwuj" Oznaczał on, że wszystko, co ona będzie wystawiała do sprzedaży, pojawi się u mnie na koncie w tzw. powiadomieniach. 

A mała retrospekcja.

Wspomniany zapach bibułek, które pojawiały się również w kolejnych zamawianych paczkach, spowodował u mnie konieczność natychmiastowego zakupu perfum o tej właśnie nucie zapachowej. Odwiedzałam, tak często jak tylko mogłam, perfumerię i szukałam zupełnie po omacku. Ponieważ w tym samym czasie dostałam urodzinowy kupon rabatowy w tej właśnie sieci, to miałam dodatkową zachętę do intensywniejszych poszukiwań. I kiedy już znalazłam, może nie taki sam, ale podobny zapach, kupon nagle gdzieś przepadł. 

Ambafatima... położyłam gdzieś i nima.  

Inni by się wkurwiali, a ja tylko westchnęłam z rezygnacją... - No cóż, widocznie muszę przystopować z zakupem. Wszechświat wie lepiej.

Wracam do wątku głównego.

Tuż przed Świętami  Bożego Narodzenia, dotarła do mnie kolejna zamówiona paczka. Choć zamówiłam dość lekkie sukienki, odebraną paczkę z punktu, ledwo doniosłam do auta. W środku było mnóstwo słodyczy, dodatkowe ciuchy ( jeszcze z metkami) oraz zapakowane fabrycznie kolorowe pudełko, w środku którego były tak poszukiwane przeze mnie perfumy. 

Aż łzy mi się zakręciły ze wzruszenia. 

Ceny nie było, ale sprawdziłam w necie. 

Nie pytajcie ile kosztowały, bo i tak nie uwierzycie.








 

1 komentarz:

  1. Właśnie, jeśli bez napinki, to samo się dzieje i perfumy plus karton prezentów ląduje u ciebie. Poza tym szczęściara jesteś 🙂

    OdpowiedzUsuń

"To czy człowiek jest inteligentny poznaje się po jego odpowie-dziach. To czy jest mądry, po pytaniach."- Naguib Mahfouz

Ostatnio na tapecie

Złotousty z ludu. Kijem muru nie przebijesz.

tu grzeliście ławę najczęściej

Etykiety

sanatorium problemy wycieczka budowa podróż praca zabawa kolega morze mąż wyjazd Małż auto blog dylematy ksiądz pamięć przygoda rehabilitacja tańce wesele wizyta zaskoczenie życzenia Konstancja argumenty blondynki cud dom fachowcy imieniny integracja koleżanka kłótnia majster narodziny ogród początek powrót pragnienie propozycja rocznica rodzina siostry spostrzegawczość sprzątanie syn urodziny urzędnik wnuczęta zakupy zguba święta święto żona Nowy Rok Nowy Rok plan przygoda ogień apel awaria wycieczka morze koncert auto awaria holowanie sąsiad auto zakup akademia babcia autobus awaria bal bank bociek bunt cel choroba cmentarz dach demencja deszcz działanie egoista film folklor goście gra gwara góra głos higiena historia informacja. irytacja życie rodzinne spokój jazda kazanie kelnerka kierat kieszonka klucze kobieta kolacja walentynki koledzy koleżanki kolęda komplement komórka kolega podejrzenia kwiaty lód marzenia masaż matka metoda miłość mądrość ludowa mężczyzna nerwy niespodzianka nowe miejsce nowy sprzęt odchudzanie święto zaskoczenie mąż odcinki odwyk uzależnienie słodycze ognisko pieszczoty plaża podarki pogoda operator sms córka poród Anioł pomoc pomyłka porada porządek sukienka pułapka ratunek postanowienie powiedzenia pozytywne postrzeganie świata pośpiech prezent prośby przebranie przedwiośnie przemyślenia przeprosiny przyjazd pytania radość relacja remont rocznica śnieg zaskoczenie tajemnica proboszcz rozmowy rozterki rubikon rysa sanatorium koleżanki sanatorium masażysta pogoda fajfy flirt schemat siostry rodzina relaks blokada spełnienie spowiedź strata sylwester synowie szał szczęście szwagierka słońce pole truskawki pielenie opalanie. tatuś teleporada zdrowie lekarz zdumienie cud teściowa śmierć rocznica torebka troska tęsknota uraz. wesele goście suknia zabawa wróżba wspomnienia wspomnienia sylwester święta wycieczka morze szaleństwo wyjaśnienie wyobraźnia zakochani zakupy ekologia wesele zdjęcia zdrowie zima zmiany znajomy zęby złość bezradność zdumienie ściana śmieci śniadanie święta prezenty zaskoczenie radość święta wypieki foremki wzrok komórka zaskoczenie