niedziela, 19 września 2021

Dwa lata czekania, dwie minuty owiewania.

 O czym by tu dziś? Może napiszę, iż skończyłam rehabilitację. Teraz mam wrażenie, że te dziesięć dni minęły jak sen. Jednakże czekając na dwuminutowy zabieg PÓŁ godziny, miałam pewność, że tracę czas bezsensownie i bezpowrotnie. Nie można było nawiązać bliższych relacji. Obowiązkowe maseczki zniechęcały do jakichkolwiek pogawędek w poczekalni. Aaaa... muszę wyznać, że w pierwszym dniu słysząc wywoływanie- Pani Ewa El do siódemki- pomyślałam ... - Fajnie mieć tak krótkie imię i nazwisko. Mało pisania. Zaraz potem padło - Barbara O do piątki. Janina Es do jedynki. - Ale jestem tępa - palnęłam się w czoło. - No przecież... RODO!

Na zakończenie musiałam wypełnić ankietę.  Czy stan zdrowia uległ znaczącej poprawie? -To jakiś żart?- pytam. - Nie, serio proszę odpowiedzieć. No to odpowiadam. 


Po pierwsze - kolana skrzypią nadal. ( Trudno stwierdzić, które bardziej. Te porażane 15 min. prądem i owiewane zimnym powietrzem prze DWIE minuty. ? Może ja jestem głupia, ale nie trzeba należeć do Mensy, by wiedzieć, iż dwu minutowy zabieg ledwie zdąży schłodzić skórę i raczej nie dotrze do rzepki czy czegośtam w środku. Jeśli zimno ma być tak dobroczynne, dla moich stawów, to może wytnę sobie dziury w spodniach i będę błyskać gołymi kolanami podczas tegorocznej zimy? Hymmm? Ciekawe co na to ortopeda?

Po drugie- mizianie głowicą po lędźwiach przez osiem min. tzw. ultradźwięki. Tutaj nie mam zdania. Zupełnie. Może i pomogły? Kto ich tam wie?

Po trzecie- mobilizacja kręgosłupa, tak bolesna i trwająca pół godziny, doprowadziła do tego, iż przestałam odczuwać bóle napięciowe. Co się nacierpiałam to moje, ale kto powiedział, że będzie łatwo? Miało być skutecznie i było.  Wobec tego rehabilitację uważam za skuteczną w 25%. 

Dobre i to.

Coś tak podejrzewam, iż w najlepszym przypadku, w takim przybytku pojawię się gdzieś koło 2026 roku. No, chyba że wcześniej wyjadę do wód. 






  

 





środa, 8 września 2021

Apel do dupka. Babcia dała radę.

Z tego to oto miejsca, chciałabym zaapelować do tego gostka, który dziś jechał za moją Strzałą, i który błyskał światłami, trąbił i pukał w czoło, otóż.... - MOŻESZ MNIE CMOKNĄĆ, W TRĄBKĘ DMUCHANY!! A JAK CIĘ JESZCZE RAZ SPOTKAM NA MOJEJ DRODZE, TO .... no nie wiem co? ale jeszcze pomyślę. No!

Ostatnio na tapecie

Złotousty z ludu. Kijem muru nie przebijesz.

tu grzeliście ławę najczęściej

Etykiety

sanatorium problemy wycieczka budowa podróż praca zabawa kolega morze mąż wyjazd Małż auto blog dylematy ksiądz pamięć przygoda rehabilitacja tańce wesele wizyta zaskoczenie życzenia Konstancja argumenty blondynki cud dom fachowcy imieniny integracja koleżanka kłótnia majster narodziny ogród początek powrót pragnienie propozycja rocznica rodzina siostry spostrzegawczość sprzątanie syn urodziny urzędnik wnuczęta zakupy zguba święta święto żona Nowy Rok Nowy Rok plan przygoda ogień apel awaria wycieczka morze koncert auto awaria holowanie sąsiad auto zakup akademia babcia autobus awaria bal bank bociek bunt cel choroba cmentarz dach demencja deszcz działanie egoista film folklor goście gra gwara góra głos higiena historia informacja. irytacja życie rodzinne spokój jazda kazanie kelnerka kierat kieszonka klucze kobieta kolacja walentynki koledzy koleżanki kolęda komplement komórka kolega podejrzenia kwiaty lód marzenia masaż matka metoda miłość mądrość ludowa mężczyzna nerwy niespodzianka nowe miejsce nowy sprzęt odchudzanie święto zaskoczenie mąż odcinki odwyk uzależnienie słodycze ognisko pieszczoty plaża podarki pogoda operator sms córka poród Anioł pomoc pomyłka porada porządek sukienka pułapka ratunek postanowienie powiedzenia pozytywne postrzeganie świata pośpiech prezent prośby przebranie przedwiośnie przemyślenia przeprosiny przyjazd pytania radość relacja remont rocznica śnieg zaskoczenie tajemnica proboszcz rozmowy rozterki rubikon rysa sanatorium koleżanki sanatorium masażysta pogoda fajfy flirt schemat siostry rodzina relaks blokada spełnienie spowiedź strata sylwester synowie szał szczęście szwagierka słońce pole truskawki pielenie opalanie. tatuś teleporada zdrowie lekarz zdumienie cud teściowa śmierć rocznica torebka troska tęsknota uraz. wesele goście suknia zabawa wróżba wspomnienia wspomnienia sylwester święta wycieczka morze szaleństwo wyjaśnienie wyobraźnia zakochani zakupy ekologia wesele zdjęcia zdrowie zima zmiany znajomy zęby złość bezradność zdumienie ściana śmieci śniadanie święta prezenty zaskoczenie radość święta wypieki foremki wzrok komórka zaskoczenie